Przez Twe oczy zielone Ruda tańczy jak szalona

 

Od czasów mojej mega imprezowej przeszłości minęło raptem 10 lat. Jak tak teraz sobie dumam to to dekada przecież… Można to zatem spuentować powtarzanymi jak mantra słowami naszych cioć: „jak ten czas szybko leci”. Dużo się wydarzyło, dużo się pozmieniało. Ale czy to była „dobra zmiana”? Kiedyś śpiewano mi „Jesteś szalona”, z tym że po cichu bo to wiocha była tego słuchać. Teraz „Najpiękniejsza dziewczyno o włosach blond” – jakby nie spojrzeć zespół Boys niczym ta d*pa co zawsze z tyłu, tylko ludzie śpiewają ich piosenki jakoś głośniej…
Kawalerka, która jeździła samochodem polnymi drogami zapodawała mocne bity słyszalne na wiosek ze dwadzieścia. Co grali? To leciało jakoś tak: „łup, łup, łup”. Grunt, by było głośno i nie dało się do tego tańczyć. Szło się wtedy na tzw. dużą sale… A cóż na tej dużej sali grali? To czym Podlasie słynęło od lat. Bo ja z Podlasia jestem naciąganego. Dlaczego „naciąganego”? Bo wioska obok znajduje się już na terenie województwa mazowieckiego. Pod kątem historycznym –  była to kiedyś ziemia nurska. Ha! No i bawiłam się przy równoważniku totalnego kiczu, no… wiochy po prostu… Ci co lubili brykać przy Toples i dawać po bandzie przy Maxx Dance, będą wiedzieli, że tu o grubą niegdyś żenadę się rozchodzi. Nie brakowało tych, którzy oficjalnie w tekstach piosenek doszukiwali się „głębi” i rytmu wysokich lotów, by na korytarzu przed załóżmy w-f-em odśpiewać od początku do końca słynną legendę polskiej piosenki. Nie… nie Bogurodzice. „Jesteś szalona”! O!!! To jest dopiero legenda!

Cóż się zatem stało, że z lodówki wyskakuje „Mała blondynka”? A w telewizorze na niemal każdym niegdyś „szanującym się kanale” odśpiewują mi, że „Noc taka czarna”? I chciałoby się pójść pod te krowę i zanucić coś innego, no ale weź, jak „Ona tańczy dla mnie”… Jedzie kawalerka autem koło mojego domu i słyszę jak trzęsie się bit w stylu „Wymarzona”. Pojechali dziewczyny zarywać, bez wstydu i zażenowania na twarzy. W pakiecie standardowo zimne łokcie i okrzyki, bo przed nimi „Długa noc”. Nie ma już szeroko panującego kiczu disco polo. Wystarczyło nazwę zmienić na „muzyka taneczna” i patrzcie ludzie wszyscy przy tym tańczą. I ja nie mam nic przeciwko. I rytm łatwo chwycić, nóżka żwawiej lata. Humory na potupajkach wyborowe, a i mi jakoś chętniej śpiewają „to Karolina co za dziewczyna”. Braku słuchu i gustu muzycznego jak ktoś się usra to może się uczepić. Tylko niech nie upiera się, że nie wie co to „Miód malina”.

Dawna wiocha weszła na salony. Złapała taki poziom, że jakbym nosiła czapkę to bym ją zdjęła. Bo nigdy bym nie sądziła, że obok biuściastej blondynki, zwanej „królową, co jest tylko jedna”, stanie król od tych „oczu co są zielone”.

One thought on “Przez Twe oczy zielone Ruda tańczy jak szalona

  1. Pingback: 1circuits

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *